Cześć!
Dziś wstałam o 9 i szybko coś przegryzłam. A tak dokładniej zeszłam na dół hotelu, poszłam do automatu i kupiłam sobie moje prawie ulubione lody, mianowicie:
Ben & Jerry's, Cookie Dough, Ice Cream
A tak wyglądają w środku moje waniliowe lody z ciasteczkami <3
Potem do 12 musiałam się wynieść z pokoju i wraz z rodzicami pojechaliśmy taksówką, na którą czekaliśmy pół godziny., do innego hotelu gdyż w naszym nie było już miejsc(co jest dziwne). Gdy dojechaliśmy do nowego hotelu, okazało się że nasz pokój jest nie gotowy i musimy czekać dwie godziny. Wraz z mamą, pomyślałyśmy aby zostawić bagaż w hotelu, i pójść na zakupy,lecz okazało się że trzeba zapłacić 10 funtów za potrzymanie bagażu przez dwie godziny. Więc postanowiliśmy że poczekamy te dwie godziny. Zjadłam sobie frytki, wypiłam soczek i oglądałam angielskie listę przebojów na hotelowym telewizorku. Po dwóch godzinach w końcu nasz pokój był gotowy, więc się tam wprowadziliśmy i rozpakowaliśmy. Niestety, w pokoju nie było ani poduszek, ani ręczników. Więc musiała szybko pobiec do pani sprzątaczki i poprosić o potrzebne rzeczy. Następnie poszłam pooglądać sobie miasto i dworzec King Cross na którym kręcili sceny do Harrego Pottera. Zjadłam sobie obiad w MC(McDonald), i poszłam do Tesco. Liczcie funta jako 5 złotych.
A w Tesco znowu kupiłam owoce:
Borówki amerykańskie, dwa opakowania za cztery funty <333
Nektarynki za funta:)
Następnie wróciłam do hotelu, włączyłam internet i zaczełam pisać ten post :) Wiem że dziś za dużo nie zobaczyłam ,ale jutro na pewno idę zobaczyć London Eye, Tamizę, Big Bena i te różne inne Londyńskie atrakcje :)
Jak wam się podobał mój dzień?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz