niedziela, 2 czerwca 2013

TRAVEL DAY: Londyn dzień trzeci

Hejcia:)
Przepraszam że wczoraj nie pisałam, ale byłam po prostu tak wycieńczona że nie miałam siły na pisanie, ale teraz jestem pełna sił i z wielką chęcią napiszę wam tego posta :* Znowu, przepraszam za brak litery ci z kreseczką :(

Rano pojechałam metrem do London Bridge, byłam głodna(chodź zjadłam śniadanie) więc poszłam do KFC najeść się niezdrowego jedzenia. Przepraszam za trochę rozciągnięte zdjęcia:( Zamówiłam ten magiczny napój:
\
Krushera Oreo!! :*

Potem zaczełam zwiedzac miasto, pogoda nam dopisała i było bardzo ciepło.  Na każdej atrakcji, mama mi robiła ze sto zdjęc, ale tutaj daje tylko parę żebym nie musiała prowadzi foto bloga. Oto moje zacne zdjęcia i ja:
Bardzo interesujący znak ,,UNDERGROUND'' :)


Tower Hill :D

Nie wiem co to jest:)

London Bridge <333

London Bridge <333

Mega jajko :)

I moje kochane Frappucino Triple Carmel <333

Po zwiedzaniu, z okazji dnia dziecka zrobiłam kilku godzinny haul na Oxford Street, gdzie widziałam z 10 Starbucksów i 25 Boots'sów. Poszłam również do Primarka w którym kupiłam bardzo dużo. Primark był ogromny, miał cztery piętra, ogromną szerokośc i tyle ciuchów że hej! Był piękne stroje kąpielowe, masa różnorodnych sukienek(ja kupiłam tylko dwie) i super shorty. Znalazłam super shorty z flaga USA, ale niestety nie było mojego rozmiaru.Zauważyłam mój rozmiar na manekinie ,ale niestety nie wolno było ich zdjąc z manekina. Wyszłam z Primarka z dwoma mega siatami pełnymi moich rzeczy. Ale to nie jedyny sklep w jakim byłam, ale opisałam tylko ten :) 

Uważam ten dzień za bardzo udany, rodzice powiedzieli że więcej ubrań do końca roku sobie nie kupię :D  Dużo zobaczyłam i dużo jeszcze zobaczę gdyż za dwa tygodnie znowu tutaj przyjeżdżam<33

Spóźnione życzenia: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI DNIA DZIECKA!!!;* <333

Jak wam się podobał mój zwariowany dzień?


piątek, 31 maja 2013

TAG: Cztery kroki do cery idealnej

Siemano, ale fajnie wdziano!
Chciała bym wam napisac, jak powinnyście dbac o swoja cere (przepraszam za brak litery ci z kreską). Zaprezentuje wam cztery kroki do cery idealniej
Oto one:
1.Oczyszczaj na dwa sposoby - po pierwsze pamiętaj o codziennym oczyszczaniu buzi z kurzu, potu - to znakomita pożywka dla bakterii! Używaj do mycia dobrego żelu antybakteryjnego lub mleczka do zmywania twarzy. Raczej unikaj mydła, które bardzo wysusza skórę, chyba, że masz bardzo tłustą cerę, wtedy raz na jakiś czas możesz umyć twarz mydłem, byle nie za często. Drugi rodzaj oczyszczania, to peelingi - mechaniczne, z drobinkami np. pestek brzoskwiń lub cukrowe lub enzymatyczne. Jeśli masz wrażliwą skórę, używaj tych drugich, gdyż peeling mechaniczny może bardzo podrażnić cerę. Jeśli masz duże problemy z cerą, dobrze jest wybrać się do kosmetyczki, na profesjonalne oczyszczanie skóry. Kosmetyczka doradzi też, jak dbać o skórę i jakie kosmetyki są dla Ciebie najlepsze.


2.Nawilżaj - to drugi etap codziennej pielęgnacji - tonik odświeża i nawilża skórę twarzy, a przy tym przywraca jej naturalne pH i lekko dezynfekuje, hamując rozwój bakterii.

3.Nawilżaj - metodą prób i błędów dobierz najlepszy dla Twojej cery krem nawilżający, koniecznie do młodej skóry. Dobrze, gdy żel, krem i tonik są z jednej linii kosmetyków, wtedy ich działanie jest mocniejsze.

4.Odżywiaj- raz na jakiś czas staraj się odżywić skórę. Świetnym sposobem na to są maseczki. Możesz skorzystać z gotowych preparatów, albo pokusić się o własnoręczne przygotowanie maseczki. Do cery trądzikowej świetna jest maseczka drożdżowa - 1 łyżkę zwykłych drożdży spożywczych rozkrusz i wymieszaj z 2 łyżkami letniego mleka. Następnie kleistą papkę nałóż na twarz i poczekaj aż zastygnie. Potem dokładnie zmywamy twarz ciepłą wodą Taka domowa maseczka świetnie oczyszcza twarz oraz koi podrażnienia i stany zapalne.Możesz też skorzystać z wielu dostępnych jednorazowych maseczek, wypróbuj kilka różnych, w ten sposób znajdziesz najbardziej odpowiednią dla siebie.

Pamiętaj, że dobre efekty są widoczne tylko wtedy, gdy te czynności powtarzane są regularnie. Pamiętaj, aby codziennie zmyć makijaż, choćbyś nie wiem jak była zmęczona i myślała już tylko o ciepłym łóżeczku!
Jak wam się podoba post? Przyda wam się?

Źródła to moja wiedza i kotek.pl

HOW: Jak się kosmetyków do makijażu używać mając naście lat?

Hejciox:*
Chciała bym was dzisiaj nauczyć malować mając naście lat. Sądzę że przyda wam się ten post gdyż każda z nas chce zawsze wyglądać pięknie i atrakcyjnie.

Usta
Dla dziewczyn w młodym wieku, najlepsze są błyszczki. Dlatego że dzięki nim usta wyglądają na wilgotne i iskrzące, co przyciąga uwagę. Pomadki kryjące, matowe u młodych dziewczyn bardzo je postarzają, dając wygląd sztuczności i starych babć.

Podkład
Dziewczyny zawsze chcą mieć ładną, równomierną i promienną cerę dlatego poleca im się używania podkładów dla młodej cery, z takich firm jak ziaja nuno, nivea pure effect, under twenty czy rossmanowy synergen. Dla młodszych nastolatek najlepsze będą kremy koloryzujące na przykład z firmy essence my skin.

Korektor
Powinien być w sztyfcie, dlatego że prościej będzie dało go się nałożyć na wyprysk. Najlepszym korektorem będzie korektor z rossmanowego synergenu. Ten kosmetyk powinien dopasowany do koloru skóry lub o jeden odcień jaśniejszy.

Róż
Delikatny róż na policzkach będzie wyglądał bardzo ładnie, lecz trzeba uważać aby nie dać go za dużo i nie uzyskać efektu porcelanowej lalki.

Oczy
Dla młodszych dziewczyn poleca się jedynie tusz do rzęs, który nada oczom wyrazistości i blasku. Starsze dziewczyny mogą podkreślać oko malując cieniutką kreseczkę miedzy rzęsami(najlepiej brązową lub grafitową). Pamiętajcie że czarna kreska, a szczególnie gruba zmiesza oko!

Cienie
Nie stosujcie cieni do szkoły. Wygląda to wyzywająco i tandetnie. Nawet makijaż dorosłej kobiety w pracy powinien być delikatny. Szkoła to Wasze miejsce pracy!.
Cienie dobieramy do koloru tęczówki:
  • Oczy niebieskie - brązy, szarości, pastelowe róże lub jasna brzoskwinia
  • Oczy zielone - złociste brązy, jasne fiolety, róż kwiatów jabłoni i brzoskwiniowy
  • Oczy brązowe - cienie grafitowe, jasno szare, pastelowe fiolety, róże, zielenie
  • Oczy szare - cienie grafitowe, szaro-niebieskie, beżowe, brzoskwiniowe
Ciemniejsze cienie nakładamy w zewnętrznym kąciku oka, jaśniejsze od wewnątrz, kontury należy rozetrzeć, by barwy płynnie przechodziły jedna w drugą.
I to chyba na tyle, potem zrobię posta jak nakładać podkład czy używać pudru. Mam nadzieje ze wam się spodobał post i będziecie czytać mojego bloga. Pozdro!

Jak wam się podobał mój post?
Źródła to moja wiedza i rossnet.


TAG: Angielskie automaty z lodami

Heeeej <3
Jedna z czytelniczek poprosiła mnie abym zrobiła posta o automacie w którym kupiłam lody o których wspomniałam w tym poście klik(post otworzy się w nowym okienku)
Oto zdjęcia automatu:
Oto wygląd ogólny automatu:)


                           
To są lody dostępne w automacie i ich ceny oraz numerki.

Widzicie tą jakby trąbkę? Ona pcha powietrze na zamrażarkę(której tutaj nie widać), a tak dokładniej na numerek z lodami i tym samym wypycha lody na dół.

No to tyle o tych automatach, szczerze nie wiem po co ja robiłam ten post, ale jak ktoś prosi to powinnam:) Jak macie jeszcze jakieś prośby to śmiało, walcie do formularza kontaktowego(pod archiwum bloga, na głównej stronie), każdą wiadomość uwzględnię :) Pozdrowienia!

Jak wam się podobają te automaty? 

TRAVEL DAY: Londyn dzień drugi

Cześć!
Dziś wstałam o 9 i szybko coś przegryzłam. A tak dokładniej zeszłam na dół hotelu, poszłam do automatu i kupiłam sobie moje prawie ulubione lody, mianowicie:
Ben & Jerry's, Cookie Dough, Ice Cream
A tak wyglądają w środku moje waniliowe lody z ciasteczkami <3

Potem do 12 musiałam się wynieść z pokoju i wraz z rodzicami pojechaliśmy taksówką, na którą czekaliśmy pół godziny., do innego hotelu gdyż w naszym nie było już miejsc(co jest dziwne). Gdy dojechaliśmy do nowego hotelu, okazało się że nasz pokój jest nie gotowy i musimy czekać dwie godziny. Wraz z mamą, pomyślałyśmy aby zostawić bagaż w hotelu, i pójść na zakupy,lecz okazało się że trzeba zapłacić 10 funtów za potrzymanie bagażu przez dwie godziny. Więc postanowiliśmy że poczekamy te dwie godziny. Zjadłam sobie frytki, wypiłam soczek i oglądałam angielskie listę przebojów na hotelowym telewizorku. Po dwóch godzinach w końcu nasz pokój był gotowy, więc się tam wprowadziliśmy i rozpakowaliśmy. Niestety, w pokoju nie było ani poduszek, ani ręczników. Więc musiała szybko pobiec do pani sprzątaczki i poprosić o potrzebne rzeczy. Następnie poszłam pooglądać sobie miasto i dworzec King Cross na którym kręcili sceny do Harrego Pottera. Zjadłam sobie obiad w MC(McDonald), i poszłam do Tesco. Liczcie funta jako 5 złotych
A w Tesco znowu kupiłam owoce:

Borówki amerykańskie, dwa opakowania za cztery funty <333

Nektarynki za funta:)

Następnie wróciłam do hotelu, włączyłam internet i zaczełam pisać ten post :) Wiem że dziś za dużo nie zobaczyłam ,ale jutro na pewno idę zobaczyć London Eye, Tamizę, Big Bena i te różne inne Londyńskie atrakcje :)

Jak wam się podobał mój dzień?

czwartek, 30 maja 2013

TRAVEL DAY: Londyn dzień pierwszy

Hejcia!
Z góry przepraszam za brak litery ci z kreseczką, gdyż nie wiem czemu, ona nie chce mi działac na klawiaturze!
Dziś rano, koło godziny 10:50 wyleciałam do Londynu. Doleciałam do Londyn Stansted , więc musiałam trochę dojechac do centrum. Ale w 50 minut dostałam się do celu podróży.Poleciałam tam na pięć dni więc będę miała okazję trochę pozwiedzać i zrobić haul angielskich sklepów. Dzisiaj za dużo nie zobaczę ,ale w weekend napewno dużo pozwiedzam.  Ja bardzo dużo podróżuje z rodzicami więc napewno będzie dużo postów z serii TRAVEL DAY.

Piękny widok z okna samolotu na jakieś angielskie miasto :)


Oto melu przed moim odjazdem. Musiałam ją zostawic ją z moją babcią.


Po godzinie 16 poszłam z mamą do najbliższego spożywczaka, okazał się nim jest Tesco. Mówiłam wam w pierwszym poście że nie za bardzo lubię mięso i jakieś inne rzeczy, więc postawiłam na owocki i warzywka z odrobiną mięska w Sushi. Więc w sklepie kupiłam:
Sushi, tak na spróbowanie takiego angielskiego ze sklepu, i okazało się naprawdę dobre tylko to takie z łososiem trochę mniej:)
ANANASY, ja uwielbiam ananasy! Musiałam je po prostu kupic gdyż w takich paczuszkach, ona zawsze są o wiele bardziej apetyczne niż ja mi mama zrobi.
Moje ukochane smoothie, które wypijam jak lew przy wodopoju :)
Morelki za 35 pensów! W Polsce ostatnio kilo widziałam za 30 złotych! A tutaj było 6 sztuk!
Pomidorki <3
 
Pomidorki <3

Potem poszłam do hotelu, zjadłam obiad i napisałam ten post :)


Jak wam się dzisiaj podobał mój ruchliwy dzień?



środa, 29 maja 2013

COS: Moje ulubione pomadki i błyszczyki :*

Hej!
Chciała bym wam krótko przedstawić moje ulubione pomadki i błyszczyki. Są one z różnych firm, ale o podobnych kolorach i zapachach.
Lista pomadek i błyszczyków:
1#Nivea, Fruity Shine, Cherry , pomadka(cena w biedronce ok.5-6 złotych, w rossmanie ok.8 złotych)
2#MIYO, Candy Gloss, błyszczyk, Crush nr.08 (cena nieznana)
3#Wibo, Pomadka ochronna, Malinowa (cena ok.2-3 złote)

Jak wam się podoba post? Jakie macie ulubione kosmetyki do ust?